Reklama

Węgierska ekstraklasa pokazała w Lęborku swoją wyższość. W sobotę tenisiści Pogoni Lębork przegrali 4:1 z Buki TK Gyogyfurdo Buk w ramach meczu III rundy TT Inter Cup.

O wiele większa widownia niż na meczach ligowych dopingowała lęborskich zawodników w starciu z Węgrami. Spotkanie miało uroczystą oprawę – zadbano o komentującego konferansjera, jak i osobę tłumaczącą na węgierski. Mimo wszystkich starań organizatorów, pogonistom zabrakło spokoju by pokonać Buki.

W pierwszym meczu Marek Prądzinski walczył z Danielem Kriston. Cechujący się świetnym przyjęciem Węgier, był najbardziej wyróżniającą się postacią w zespole z Buk. Doświadczenie Prądzinskiego nie wystarczyło by pokonać młodego przeciwnika. Chociaż w trzecim secie lęborczanin zwyciężył, ostatecznie poległ a kibicom pozostał niedosyt po raczej wyrównanym pojedynku.

Starcie Jendrzejewski – Bari tym bardziej nie napawało optymizmem. Madziar bezlitośnie punktował Patryka, a ten sfrustrowany popełniał kolejne błędy. Znów na konto Pogoni powędrował tylko jeden zwycięski set.

[nggallery id=50]

fot. Joanna Kraśnik, Piotr Boniaszczuk

Paweł Michna miał być pierwszym, który podoła wyzwaniu. Najsłabszy w drużynie gości David Nemeth był w zasięgu naszego zawodnika. Kibice żywo reagowali na kolejne punkty zdobywane przez Michnę, szczególnie w emocjonującym trzecim secie, wygranym przez niego 14:12. Niestety, zabrakło opanowania i kolejny raz zwyciężyły Buki.

W deblu Pogoń pokazła pazur. Rozgrzany Prądzinski i jak zawsze skuteczny Piński bez obaw rozpoczęli walkę z parą Bari/Kriston. W pierwszym secie lęborski debel popełnił za dużo błędów. Tym bardziej zaciekle grali w kolejnych. Bari psuł piłki seriami, nieudolnie przyjmując serwisy od Pińskiego. Jedynie Kriston był w stanie przyjmować chytre zagrania lęborskiego zawodnika. Prądzinski popisał się kilkoma skutecznymi atakami. W deblu 3:1 dla Pogoni.

Mecz ostatniej szansy Jendrzejewskiego z Kristonem dostarczył publiczności sporej dawki emocji. Lęborczanin był zdeterminowany by wygrać i z poświęceniem walczył o każdy punkt. Kriston grając raczej na luzie, stracił fason po pierwszym przegranym secie. Jendrzejewski z charakterystycznym dla niego zacięciem wycisnął z Węgra maksimum możliwości. Niestety ambitna gra nie wystarczyła i gdy w czwartym secie Patryk miał match ball, presja dała o sobie znać – uderzył zbyt mocno. Później, kolejne błędy doprowadziły do porażki.

Ternaeben Pogoń Lębork – Buki TK Gyogyfurdo Buk 1:4
Marek Prądzinski – Daniel Kriston 1:3 (10:12, 7:11, 13:11, 9:11)
Patryk Jendrzejewski – Csaba Bari 1:3 (7:11, 11:8, 7:11, 6:11)
Paweł Michna – David Nemeth 2:3 (8:11, 11:3, 14:12, 8:11, 7:11)
Prądzinski/Piński – Bari/Kriston 3:1 (5:11, 11:7, 11:9, 11:8)
Jendrzejewski – Kriston 2:3 (11:7, 8:11, 11:4, 10:12, 9:11)

Niekorzystny wynik to z pewnością duża strata dla Pogoni. Nasi zawodnicy pokonując w dwóch wcześniejszych spotkaniach drużyny niemieckie, pokazali że są w stanie skutecznie rywalizować na szczeblu międzynarodowym. W sobotę zabrakło opanowania i odrobiny szczęścia. Teraz pora skupić się na zmaganiach ligowych i awansie do ekstraklasy.

Poprzedni artykułFotodziurkacz w Galerii Fregata
Następny artykułKoncert twórczości Kaczmarskiego