Reklama

82 lata temu, w nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku w Lęborku było bardzo niespokojnie… Kulminacją antysemickich nastrojów w Niemczech była tzw. Noc Kryształowa (niem. Kristallnacht).

Dokonano podczas niej pogromów ludności żydowskiej ze strony grup inspirowanych lub wręcz kierowanych przez funkcjonariuszy państwowych. Pretekstem było zabójstwo niemieckiego dyplomaty w Paryżu, za które obwiniano Żydów. Nazistowskie władze określały rozruchy jako spontaniczny wyraz ekspresji niemieckiej ludności. W rzeczywistości była to sprytnie pomyślana akcja, której pomysłodawcą był szef propagandy III Rzeszy Joseph Goebbels.

W Lęborku doszło do niszczenia i plądrowania żydowskich sklepów mieszczących się na Markplatz i Stolperstrasse. Wśród nich były renomowane sklepy należące do Maxa Bauma, Maxa Gottfelda, Bernharda Kinsky czy Maxa Rießa. Zniszczony i okradziony został też sklep Żyda Lewandowskiego (na zdjęciu). Mieścił się on w narożniku dzisiejszego placu Pokoju z ulicą Długosza. Dziś w tym miejscu jest oddział banku PKO BP.

Bojówki NSDAP oraz SA spaliły także dom pogrzebowy na żydowskim cmentarzu przy dzisiejszej ulicy Krzywoustego i spaliły synagogę przy Derdowskiego.

Wydarzenie Nocy Kryształowej rozpoczęły masowy exodus Żydów niemieckich, którzy szukali schronienia poza granicami III Rzeszy. Ich wyjazd był obwarowany licznymi utrudnieniami ze strony władz. Znaczna część żydowskiego majątku ulegała konfiskacie, a emigrującym pozwalano zabrać w drogę nieznaczne zasoby finansowe. W listopadzie Niemcy zakazali żydowskim dzieciom uczęszczania do niemieckich szkół, kontynuując politykę terroru i represji.

Poprzedni artykułRząd nie ma więcej pomysłów na epidemię. Dalej już tylko narodowa kwarantanna
Następny artykułW Lęborku nazwano rondo imieniem Ignacego Paderewskiego