Gdańsk. Briefing prezydentów Gdańska i Sopotu ws. wyborów.
Reklama

Żądanie spisów wyborców to przestępstwo mówi prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i prezydent Sopotu Jacek Karnowski w odpowiedzi na pismo Poczty Polskiej przesłane samorządom dziś w nocy, drogą mejlową i nie zawierające imiennego podpisu. Władze Gdańska, Sopotu i wielu innych miast sprzeciwiają się wyborom korespondencyjnym 10 maja i zapowiadają złożenie zawiadomienia do prokuratory z art. 248. Kodeksu karnego.

Anonimowa wiadomość e-mail, podpisana „Poczta Polska” trafił do skrzynki mailowej Urzędu Miejskiego w Gdańsku nad ranem w czwartek, 23 kwietnia.

– O godzinie 2:26 został przysłany e-mail z adresu [email protected] żądający przekazania w ciągu dwóch dni pełnej listy wrażliwych danych osobowych: imion, nazwisk, peselu, adresu zamieszkania i wielu innych. Wiadomość nie została podpisana imieniem ani nazwiskiem – powiedziała prezydent Aleksandra Dulkiewicz podczas briefingu prasowego z udziałem prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego, który odbył się w czwartek, 23 kwietnia, na rondzie 4 czerwca pod halą Ergo Arena.

akie wiadomości otrzymali wszyscy wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast w Polsce.

– Od rana naradzamy się, co z tym zrobić. Ja, jako prezydent, odpowiedzialny za przygotowanie spisu wyborców do wszystkich wyborów, które odbywają się od 1989 roku – nieprzypadkowo spotykamy się dziś przy rondzie 4 czerwca, kiedy pierwsze, jeszcze nie w pełni demokratyczne wybory się odbyły – dzisiaj złożę zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na wyłudzeniu danych osobowych – zapowiedziała Aleksandra Dulkiewicz.

Jak podkreśla, jest kilka podstaw prawnych, aby złożyć takie zawiadomienie. Jedną z nich jest artykuł 107. Ustawy o ochronie danych osobowych, oraz artykuł 248. pkt. 2 Kodeksu karnego:

Art. 248. Nadużycia przy przebiegu wyborów:

Kto w związku z wyborami do Sejmu, do Senatu, wyborem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wyborami do Parlamentu Europejskiego, wyborami organów samorządu terytorialnego lub referendum: 2) używa podstępu celem nieprawidłowego sporządzenia listy kandydujących lub głosujących, protokołów lub innych dokumentów wyborczych albo referendalnych, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Prezydent Gdańska poinformowała też, że do Urzędu Miejskiego w Gdańsku napływają liczne wiadomości od mieszkańców niewyrażających zgody na przekazywanie komukolwiek ich danych osobowych.

– Uważamy, że przekazywanie spisu wyborców to łamanie prawa – podkreślił prezydent Sopotu Jacek Karnowski. – Tak uważa Związek Miast Polskich i Unia Metropolii Polskich. My także, jako Miasto Sopot, kierujemy sprawę do prokuratory.

Prezydent Karnowski skomentował też samą ideę wyborów w czasie pandemii. – To totalne kuriozum. W momencie, kiedy walczymy o zdrowie naszych mieszkańców, kiedy brakuje najważniejszego sprzętu do walki z koronawirusem, kombinezonów, masek FP2 i FP3, kiedy chorują i umierają Polacy – zamiast tym się zająć i masowo testować nas na obecność wirusa, rząd zajmuje się w tej chwili sprawami drugorzędnymi. Dlatego zgodnie z opiniami prawnymi nie mamy zamiaru dalej prowadzić przygotowań do tych wyborów. Będziemy się radzić w tej sprawie konstytucjonalistów.

ŹRÓDŁOgdansk.pl / Agata Olszewska
Poprzedni artykułStrażacy z PSP w Lęborku ruszyli na pomoc Biebrzańskiemu Parkowi Narodowemu
Następny artykułWielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie zapomniała o Lęborku! Przekazała sprzęt dla szpitala