Reklama

 Koleje Mazowieckie nie uruchomią drugi rok z rzędu bardzo popularnego połączenia kolejowego Warszawy nad Bałtyk przez Trójmiasto, Lębork, Słupsk do Ustki. Przewoźnik tłumaczy, że z jednej strony nie posiada systemu rezerwacyjnego, który umożliwiłby spółce sprzedaż biletów tylko na miejsca siedzące, z drugiej strony obawiają się też mniejszej liczby chętnych do podróży poza szczytami przewozowymi oraz obostrzeń  sanitarnych w transporcie ograniczających maksymalną liczbę pasażerów w wagonach.

Uruchamiany w okresie letnich wakacji Pociąg Słoneczny, najpierw kursujący do Gdyni, a później wydłużony do Lęborka, Słupska i Ustki, cieszył się dużą popularnością wśród podróżnych zwłaszcza w weekendy i zmiany turnusów. Bywało, że do pociągu trudno było wejść, ponieważ nie było w nim ograniczeń w sprzedaży biletów, a także w przewozie rowerów (bezpłatnie). Obecnie, ze względu na pandemię, w środkach transportu publicznego wciąż obowiązują limity związane z liczbą podróżnych, którzy mogą jednocześnie przebywać w pojeździe.

Podróż Słonecznym nad morze była doskonałą alternatywą dla pociągów PKP Intercity. Za przejazd na trasie Warszawa – Trójmiasto w piętrowych klimatyzowanych wagonach płaciło się 45 złotych, do Ustki – 60 złotych. Dodatkowo spółka oferowała bezpłatny przewóz rowerów. Niestety, bywało, że z uwagi na tak dobrą ofertę, pociągi pękały w szwach w weekendy. W 2020 roku planowano Słonecznego „bisować” w dni szczególnie dużego zainteresowania pasażerów. Pandemia uniemożliwiła te plany.

Poprzedni artykułKoło Łowieckie Głuszec zorganizowało „Polowanie na śmieci”
Następny artykułSeniorzy coraz bardziej cyfrowi – już trzy czwarte z nich otrzymuje świadczenia z ZUS na konto