Reklama

Idąc za ciosem, pogoniści wygrali drugi mecz z rzędu. Mimo, że przeciwnik jest jedną z najsłabszych drużyn w lidze, gra z Polonezem na fatalnej murawie w Damnie mogła być nieprzewidywalna.

Wiosną Polonez Bobrowniki w kiepskim stylu pokonał Pogoń w Lęborku 0:1. Spotkanie z żalem wspominają wszyscy kibice, ponieważ stracone wtedy punkty, są bardzo potrzebne dzisiaj. Na szczęście lęborscy piłkarze nie popełnili drugi raz tego samego błędu i pewnie sięgnęli po zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu z outsiderem.

Na boisko wyszedł ten sam skład, który tydzień wcześniej zwyciężył z Czarnymi Pruszcz Gdański. Znowu w ataku brylowali Kwapiński i Władyka.

[nggallery id=57]

fot. Piotr Boniaszczuk

Wszystkie 6 bramek, padło w pierwszej połowie. Zaczęło się od karnego w 14 minucie po faulu na Kwapińskim. Gola bez problemu strzelił Kalamaszek. Przy drugiej bramce dla pogonistów, znów sprawdził się Kwapiński. Wykorzystał podanie od Władyki strzelając z bliskiej odległości.

Pierwsza bramka dla gospodarzy, padła po nieudanej interwencji Malka, który strzelił w 33 minucie samobója. Sześć minut później, bobrowniczanie przeprowadzili składną akcję i zdobyli gola na 2:2.

Na szczęście nasi nie odpuścili. Po celnych strzałach Górskiego i Władyki, do przerwy udało się wyjść na prowadzenie 2:4.

W drugiej połowie działo się zdecydowanie mniej. Pojedyncze akcje obu drużyn nie przynosiły efektów. Od 83 minuty pogoniści grali w dziesięciu, ponieważ drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Bogucki – za dyskusje z sędzią.

Polonez Bobrowniki – Pogoń Lębork 2:4 (2:4)
BRAMKI: 0:1 – Mariusz KALAMASZEK (14 min.- rz. karny), 0:2 – Piotr KWAPIŃSKI (19 min.), 1:2 – bramka samobójcza (33 min.), 2:2 – Jarmułowicz (39 min.), 2:3 – Grzegorz GÓRSKI (40 min.), 2:4 – Mariusz WŁADYKA (44 min.)

POGOŃ: Skrzypczak – P.Małecki, Malek, Trawiński – Iwosa, Piotrowski, Górski, Kalamaszek, Bogucki – Władyka (’80 Kijek), Kwapiński (’87 Mielewczyk)

Chociaż po tej kolejce Pogoń znajduje się na 8. miejscu w tabeli, nie oddaje to w pełni sytuacji w jakiej jest lęborska drużyna. Rywale zajmujący niższe pozycje, mają jedno a nawet dwa zaległe spotkania i mogą jeszcze  wyprzedzić Pogoń. Miejmy nadzieję, że dobra passa się utrzyma i lęborczanie na stałe zagoszczą w środku ligowej stawki.

Kolejny mecz odbędzie się w Lęborku, 4 kwietnia o godzinie 16:00. Przeciwnikiem Pogoni będzie Powiśle Dzierzgoń, drużyna z którą nasz zespół zremisował w poprzedniej rundzie na wyjeździe 0:0. Decyzją PomZPN mecz odbędzie się bez publiczności. Kibiców zapraszamy na relację on-line, którą przeprowadzi serwis www.pogon.lebork.pl.

Poprzedni artykułPowitanie wiosny w PSM
Następny artykułSolex rządził w Monachium