Reklama

Burmistrz Witold Namyślak zaskoczył lęborskich radnych informacją dotyczącą otwarcia ulicy Tczewskiej w ul. Jana Pawła II. Ma ona ułatwić m.in. dojazd do budowanego przy ślepej ulicy marketu Aldi. Radni będą debatować nad uchwałą wpisującą tę inwestycję do budżetu miasta podczas sesji w piątek 19 maja. Tymczasem okazuje się, że przetarg na budowę łącznika ogłoszono już 12 maja. Swoje wątpliwości i sprzeciw wobec takiego rozdysponowania środków publicznych zgłosił przewodniczący rady miejskiej Jarosław Litwin.

Radny podkreślił, że lęborski samorząd boryka się z trudnościami finansowymi i brakuje środków na inne priorytetowe potrzeby, takie jak budowa dróg osiedlowych czy wsparcie budowy lęborskiego hospicjum stacjonarnego i nowej remizy Ochotniczej Straży Pożarnej. Już teraz władze miasta wydały 59 tysięcy złotych na opracowanie projektu przebudowy ulicy Tczewskiej. Ogłoszono już nawet przetarg na jego realizację.

Dalsze kontrowersje wzbudza planowane finansowanie tego przedsięwzięcia. Koszt inwestycji szacowany jest na niemal 700 tysięcy złotych brutto. Według propozycji burmistrza, 0.5 mln zł ma zostać pokryte ze środków publicznych, podczas gdy inwestor ma dołożyć 200 tysięcy złotych netto. Takie rozwiązanie budzi pytania i porusza wrażliwe kwestie finansowe.

W innych miastach przedsiębiorcy są zobowiązani do pokrycia kosztów infrastrukturalnych związanych z nowymi prywatnymi obiektami. W Lęborku przykładem jest chociażby znajdujący się niemal naprzeciwko planowanej przebudowy McDonald’s i dojazd do niego, pobliska hurtownia FORMEL i rondo z drogą w jej pobliżu, a także inni przedsiębiorcy w Lęborku, którzy samodzielnie pokryli koszty połączeń drogowych dla swoich obiektów.

W uzasadnieniu projektu uchwały czytamy m.in., że przebudowa ulicy skróci czasy dojazdów i wyjazdów klientów pobliskich marketów, zaopatrzenia i Policji. Wspomniano też, że pojazdy, które będą korzystały z nowego połączenia, nie pojawią się w zakorkowanym obszarze ul. Krzywoustego, blokując przejazd na ul. Zwycięstwa, która w okresie letnim przejmuje ruch turystyczny drogi wojewódzkiej 214.

Wśród sugerowanych przez radnego Jarosława Litwina rozwiązań jest możliwość, że inwestor powinien samodzielnie ponieść cały koszt inwestycji, jeśli Rada Miejska nie wyrazi zgody na przeznaczenie 0.5 mln złotych z budżetu miasta. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta na nadchodzącej Sesji Rady Miejskiej, która odbędzie się w piątek 19 maja.

https://www.facebook.com/LitwinLebork/posts/pfbid022w6KnywH5hEog4frqbpMfvYbdgMy8nQcJYqurkoZoLDs2F6JnTnuoonVdEWxB7PCl?cft[0]=AZWIzjnjn4pXddhxFddWJa3iMxO1jnJhEwJVL3PuC1RzSAKdvUg-f0_TvIUNYPweAKKQ8g5aPDWyJ-s-2KQSlSGajX7t3FC4WmU_wuf6nlUmqmR8s6NszOS-FaC1D0dldaUyPjwUFphipJtpS11sj9sXVUYjQ4no9t1PGdUWw7LfPsQtKQgavwHRsZM4ohdvygQ&tn=%2CO%2CP-R
Poprzedni artykułParlamentarzyści KO na otwartych spotkaniach w Lęborku
Następny artykułNocny zakaz sprzedaży alkoholu – czy takie rozwiązanie potrzebne jest także w Lęborku?