fot. gdynia.pl
Reklama

Tuż po świętach wielkanocnych na ulice Gdyni wyruszyły dwa nietypowe autobusy – to jeden standardowy, 12-metrowy pojazd i jeden przegubowy 18-metrowiec, na których przednich maskach pojawiły się wielkie maseczki. Trudno nie zwrócić na nie uwagi, mijając je na ulicy. W ten sposób miasto promuje stosowanie osłon twarzy, które – przypomnijmy – już od najbliższego czwartku będzie obowiązkowe w przestrzeni publicznej w całym kraju i może okazać się kluczowe w zwolnieniu rozwoju pandemii koronawirusa.

Autobusy będą zachęcać do noszenia maseczek co najmniej przez najbliższe dwa dni, kursując według regularnego rozkładu na dwóch popularnych liniach ZKM Gdynia: pospiesznej R prowadzącej z Rumi na Kacze Buki i zwykłej 141, która łączy Pogórze z Witominem. Tam, gdzie będą odbywać planowe postoje, na ich wyświetlaczach pojawią się ponadto dwa napisy: „NOŚ MASKĘ” oraz „ZAKRYJ USTA I NOS”.

– We wszystkich działaniach związanych z epidemią liczy się przede wszystkim skuteczność. Szukamy takich metod, aby dotrzeć do ludzi i osiągnąć to, co jest nam potrzebne – zazwyczaj cel dotyczący zdrowotnego bezpieczeństwa. Dlatego chwytamy się różnych metod, od samego początku kreatywnych i nietypowych, ale takich, które działają. Jeśli przy okazji budzą uśmiech, który tak bardzo jest nam teraz potrzebny, to tym lepiej. Nie robimy tego jednak dla pochwał, ale po to, by gdynianie byli zdrowi i bezpieczni – argumentuje Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.

Przedsiębiorstwo Komunikacji Autobusowej prowadzi akcję społeczną we współpracy z firmą MAN Polska – producentem autobusów, który jesienią zeszłego roku dostarczył do Gdyni aż 55 nowoczesnych pojazdów. Oba „przebrane” pojazdy pochodzą właśnie z nowej części gdyńskiej floty.

To nie pierwsza gdyńska akcja, która promuje korzystanie z maseczek w czasie pandemii – pod koniec zeszłego tygodnia swoje „twarze” osłoniły też gdyńskie pomniki, zachęcając do odpowiedzialnej postawy.

Pasażerowie korzystający z usług ZKM Gdynia mogą natomiast już od ponad dwóch tygodni bezpiecznie jeździć regularnie dezynfekowanymi pojazdami i korzystać z odkażanych przystanków, dodatkowo Gdynia jeszcze przed rządowym rozporządzeniem, jako pierwsza w Polsce zastosowała bezpieczne odległości zajmowanych siedzeń i uruchomiła system monitorowania napełnień pojazdów komunikacji miejskiej.

Od początku marca wyłączono funkcję tzw. „ciepłego guzika” do otwierania drzwi oraz zablokowano korzystanie z pierwszej pary drzwi i odizolowano kierowców od pasażerów. Na najbardziej obciążonych liniach wykorzystywane są rezerwowe autobusy i trolejbusy. Na trasę wyjechał też zabytkowy Mercedes, który po bezpiecznym wyłączeniu części miejsc siedzących może pomieścić więcej pasażerów jednocześnie.

Poprzedni artykułApteki w Lęborku nie pełnią dyżurów nocnych i świątecznych. Powodem braki kadrowe?
Następny artykułPierwsze świadczenie postojowe przedsiębiorcy otrzymają 15 kwietnia