Reklama

Najwyższa Izba Kontroli ujawniła szereg nieprawidłowości związanych z przygotowaniami do budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Zastrzeżenia dotyczą m.in. negocjowania wielomiliardowych kontraktów, ochrony interesów Skarbu Państwa, finansowania inwestycji oraz realności przyjmowanych harmonogramów. Kontrola objęła okres od początku 2020 roku do końca września 2024 roku.

Szczególnie krytycznie kontrolerzy ocenili okoliczności zawarcia umowy z amerykańskimi firmami Westinghouse i Bechtel. Dokument dotyczący prac projektowych i inżynieryjnych podpisano 27 września 2023 roku, niespełna trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi. Negocjacje trwały około pięciu miesięcy, a zdaniem NIK tak krótki czas nie pozwalał na wystarczająco rzetelne przygotowanie umowy o tak dużym znaczeniu.

Poważne zastrzeżenia dotyczyły również ograniczenia udziału Prokuratorii Generalnej RP, której prawnicy zgłaszali uwagi do projektu, ale nie uczestniczyli w końcowym etapie negocjacji. Według NIK część uzgodnionych warunków była korzystniejsza dla wykonawców i niedostatecznie zabezpieczała interesy Polskich Elektrowni Jądrowych oraz Skarbu Państwa.

Raport wskazuje także na problemy z kolejnością podejmowania strategicznych decyzji. W listopadzie 2022 roku wybrano amerykańską technologię AP1000, mimo że nie przygotowano jeszcze modelu finansowo-biznesowego. Kontrolerzy zakwestionowali również wiarygodność harmonogramów – w oficjalnych planach nadal figurował 2033 rok jako termin uruchomienia pierwszego bloku, podczas gdy wewnętrzne dokumenty wskazywały na późniejsze daty, w tym rozpoczęcie komercyjnej eksploatacji w 2036 roku.

W latach objętych kontrolą Polskie Elektrownie Jądrowe zawarły 71 umów dotyczących doradztwa prawnego, wydając na ten cel ponad 25 mln zł. Kontrolerzy wskazali na nieprawidłowości w dokumentowaniu części usług i rozliczaniu kontraktów, a w jednym przypadku zakwestionowano gospodarność wydatków ze względu na brak dokumentacji potwierdzającej wykonanie opłaconych prac. Zastrzeżenia objęły również przygotowanie kadrowe – zatrudnienie w PEJ wzrosło ze 118 osób pod koniec 2019 roku do 430 w połowie 2024 roku, jednak nie towarzyszyła temu odpowiednio rozwinięta strategia zarządzania kompetencjami pracowników.

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe podkreśliła, że część zaleceń pokontrolnych została już wdrożona. Zapewniła, że od sierpnia 2024 roku ściśle współpracuje z Prokuratorią Generalną RP oraz korzysta z doświadczenia międzynarodowych partnerów i ekspertów. Spółka zaznaczyła także, że jedno z kluczowych zagrożeń wskazanych podczas kontroli, dotyczące decyzji Komisji Europejskiej w sprawie pomocy publicznej, ostatecznie się nie zmaterializowało. NIK nie przesądziła, że wybór technologii AP1000 był błędem, a zasadnicza krytyka dotyczy sposobu przygotowania inwestycji, nadzoru nad jej realizacją i zabezpieczenia publicznych pieniędzy.