Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo nabiera tempa. Amerykański koncern Bechtel przejął oficjalnie zarządzanie terenem przyszłej inwestycji od Polskich Elektrowni Jądrowych. Jednocześnie rozpoczynają się pierwsze duże prace ziemne, za które odpowiadać będzie polska firma Budimex. Elektrownia powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, zaledwie około 30 kilometrów od Lęborka.
Bechtel będzie odpowiadał za kompleksową koordynację działań prowadzonych na terenie przyszłej budowy. Do zadań amerykańskiej firmy należeć będzie wykonanie i nadzorowanie prac, współpraca z podwykonawcami oraz zapewnienie bezpieczeństwa na placu budowy. Jak podkreśla Leszek Hołda, prezes Bechtel Polska, firma staje się formalnie gospodarzem terenu budowy, co oznacza przejście inwestycji do fazy kolejnych działań operacyjnych, prowadzonych przez inżynierów i ekspertów Bechtela oraz specjalistyczne firmy wykonawcze, w tym przedsiębiorstwa lokalne.
Jednym z pierwszych wykonawców na placu budowy będzie Budimex. Zajmie się on przygotowaniem ponad 300 hektarów terenu pod przyszłą elektrownię. Pierwsze prace obejmą przede wszystkim niwelację i wyrównywanie gruntu, wykonanie nasypów, przebudowę i rozbudowę systemu odwodnienia oraz przygotowanie infrastruktury technicznej. Powstanie około 16 kilometrów dróg tymczasowych oraz około 6 kilometrów rowów odwadniających wraz z przepustami i zabezpieczeniami przeciwerozyjnymi.
Równolegle przygotowane zostaną tereny pod zaplecze techniczne, logistyczne i produkcyjne. Na miejscu powstaną między innymi place składowe, magazyny materiałów, warsztaty utrzymania sprzętu, myjnie, punkty magazynowania paliwa i tankowania pojazdów, a także obiekty biurowe, socjalne i sanitarne. Prace przygotowawcze objęte obecnym pozwoleniem mają być prowadzone od trzeciego kwartału 2026 roku do pierwszego kwartału 2029 roku.
Artur Popko, prezes zarządu Budimex SA, zaznacza, że udział polskiej firmy w budowie elektrowni jest powodem do dumy, ponieważ projekt będzie miał fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i przyszłości kraju.
Polskie Elektrownie Jądrowe informują, że na terenie przyszłej elektrowni pracuje już ponad 200 osób, a wraz z postępem inwestycji liczba zatrudnionych ma systematycznie rosnąć. Marek Woszczyk, prezes zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych, podkreśla, że przekazanie terenu i rozpoczęcie prac ziemnych to kolejne bardzo konkretne kroki na drodze do rozpoczęcia budowy.
W realizację projektu zaangażowane są już setki krajowych przedsiębiorstw. Budimex jest piątą polską spółką, z którą Bechtel podpisał w tym roku umowę dotyczącą realizacji inwestycji. Zgodnie z zapowiedziami udział krajowych podmiotów ma być systematycznie zwiększany. Minister energii Miłosz Motyka wskazuje, że celem jest, aby jak największa część wartości projektu pozostała w kraju, co ma wzmocnić polskie przedsiębiorstwa i stworzyć miejsca pracy.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma wykorzystywać amerykańską technologię reaktorów AP1000 i być jednym z fundamentów transformacji polskiej energetyki. Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii i pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, zaznacza, że inwestycja przybliża cel, jakim jest bezpieczna, nowoczesna i stabilna energia z atomu w Polsce.
Bechtel otworzył już swoje biuro na Pomorzu. Gdański oddział firmy ma się stać głównym zapleczem operacyjnym i inżynieryjnym przy realizacji projektu AP1000. Dla Lęborka i całego regionu budowa prowadzona około 30 kilometrów od miasta oznacza rozwój infrastruktury, nowe zamówienia dla przedsiębiorstw, zapotrzebowanie na usługi oraz miejsca pracy.















